Rękodzieło

Rękodzieło

Moją pasją jest rękodzieło, zwłaszcza szydełkowanie. Podstaw szydełkowania uczyła mnie babcia, gdy miałam kilka lat. Od niej dostałam też swoje pierwsze szydełko. W domu dziadków były robione przez babcię serwetki, obrus, a nawet firanki. Wtedy szydełkowanie wydawało mi się trudną, mozolną pracą. Kiedy po latach do niego wróciłam, odkryłam, że na rękodzieło trzeba być gotowym – jak na wszystko w życiu. Na błędy, poprawki, prucie, zaczynanie od nowa. I na wolną, cierpliwą pracę, której nie sposób przyspieszyć.

Rękodzieło

Galeria Ludzka

Nazwa marki przyszła do mnie sama, jako alternatywa masowej produkcji sieciowej. I tak „Galeria Łódzka” została zamieniona na: Galeria Ludzka. Rękodzieło jest produktem niepowtarzalnym, nie ma dwóch identycznych rzeczy. Doskonale wpisuje się w ideę „mniej znaczy więcej”. Uważam, że lepiej kupić jedną, porządną rzecz, która będzie służyła przez lata, niż kilka tańszych i słabszej jakości, które szybko zostaną zastąpione przez kolejne.

Chusty

Najbardziej do szydełkowania upodobałam sobie chusty. A może to chusty wybrały mnie. Do wyrobów używam miękkiej wełny z merynosów, bez sztucznych dodatków. 100% naturalnych materiałów. Tylko wtedy dzierganie sprawia mi przyjemność – kiedy dotykam naturalnej włóczki.

Cena chusty wynosi od 400 do 500 zł, w zależności od użytej włóczki i czasu dziergania (cieńsza włóczka, to dłuższa praca). Możliwa jest także inna kolorystyka.

Jeżeli interesuje Cię inny produkt (czapka, szal, komin, koc) – opisz mi, czego potrzebujesz – cena i czas oczekiwania są ustalane indywidualnie.

Wełna

Większość chust wykonuję z wełny merynoskiej marki Malabrigo, ponieważ producent zapewnia o dobrym traktowaniu owiec, bez okrucieństwa (tzw. cruelty free). Poza tym, ich wełna jest ręcznie farbowana, kolorami inspirowanymi naturą – przepięknie cieniowana. Dosyć droga, ale uważam, że warta swojej ceny.

Jeśli natomiast chusta ma być w jednolitym kolorze, wybieram alpakę. Z tego, co się dowiedziałam, u alpak nigdy nie stosuje się zabiegu mulesingu (bolesna procedura golenia, stosowana często przez hodowców owiec, aby zapobiec zagnieżdżaniu się larw owadów w spętanej wełnie). Tak więc mam nadzieję, że użycie wełny z alpaki oznacza także brak okrucieństwa wobec zwierząt.

Mniej śmieci

Produkty przeznaczone do wysyłki pakowane są w pudełka z szarej tektury oraz w papier z recyklingu i obwiązane jutowym sznurkiem. Bez plastiku, folii itp.

Jeśli mój wyrób Ci się znudzi, a nie chcesz zaśmiecać środowiska, możesz go oddać mi z powrotem, a ja wykorzystam włóczkę ponownie. Dostaniesz za to 15% zniżki na zakup nowego produktu z tej samej kategorii.

Jeśli chcesz zamówić chustę lub inny produkt – zapraszam do kontaktu.